Iwan Czaj

Autor: Łukasz Janik Temat: Wiedza o herbacie Z dnia:

Iwan Czaj - prawie zapomniana słowiańska "herbata"

Autorem wpisu jest Łukasz Gęborek, rusycysta, prowadzący blog Herbaciane Szlaki.

Wierzbówka kiprzyca, to roślina, z której przygotowuje się starosłowiańską herbatkę nazywaną również Iwan czajem (od rosyjskiego określenia иван-чай). Pierwsze wzmianki o tej herbatce pochodzą już ze średniowiecza (z XII-wiecznych kronik). Pomimo nazwy Ivan czaj, możemy spotkać się również z określeniem Koporskij czaj, na pamiątkę wsi Koporje, założonej przez księcia Aleksandra Newskiego. Określenie iwan czaj zostało nadane herbatce w XVII wieku, a do tego czasu znachorzy nazywali ją zielem z boru. Napar z liści wierzbówki pomagał ludziom przy bólach głowy czy leczeniu zapaleń. Zioło to posiada wiele wartościowych składników, m.in. pektyny, potas czy bioflawonoidy. Pomaga również w walce z chorobami skóry.

Co ciekawe, napar z wierzbówki ceniony był nie tylko przez Rosjan, ale także przez mieszkańców Syberii, Holendrów, Duńczyków czy Dońskich Kozaków. Po pewnym czasie iwan czaj stał się jednym z najważniejszych produktów, eksportowanych z kraju: do Anglii oraz innych krajów Europy, gdzie był znany i ceniony (na równi z perskimi dywanami czy chińskim jedwabiem). Iwan czaj, w związku z tym że był podobny do klasycznej herbaty, stał się dla nieuczciwych sprzedawców sposobem na zwiększenie wagi cenionego chińskiego towaru. Dzisiaj na szczęście nie musimy martwić się o deficyt herbaty, a Ivan czaj możemy kupić pod jego prawdziwą nazwą i raczyć się jego profilem smakowym i właściwościami prozdrowotnymi.

Należy jeszcze zwrócić uwagę na samą nazwę. Z pewnością określenie Iwan kojarzyć się może ze wschodniosłowiańskim męskim imieniem. Niestety jest to tylko po części prawda. Rosyjski rzeczownik ‘iwa’ określa wierzbę (stąd wierzbówka). Jednak z faktem kojarzenia nazwy herbatki z imieniem wiąże się legenda, do przeczytania której gorąco zachęcam:

Dawno, dawno temu, we wsi niedaleko Petersburga żył chłopak imieniem Iwan, który lubił stroić się w swoją czerwoną koszulę. Sąsiedzi często widywali go w lesie oraz na jego skraju, pośród kwiatów i ziół. Jego pasją były studia nad leczniczymi właściwościami roślin. Kiedy pośród liści ludzie widzieli czerwony kolor, bez zastanowienia mówili, że: "To Iwan, Iwan Czaj! Ten od herbaty...".

Nikt nie zauważył, kiedy Iwan gdzieś przepadł bez wieści. Jednak w lesie i na jego skraju pojawiły się niespotykane dotąd czerwone kwiaty. Kiedy ludzie zauważyli je pierwszy raz, od razu pomyśleli że to koszula Iwana, i znowu powtarzali: "To Iwan, Iwan Czaj! Ten od herbaty...". Stąd wzięło się określenie dla kwiatów, które pojawiły się u nich tak nagle i niespodziewanie.

Po pewnym czasie, ludzie się do nich przyzwyczaili, ponieważ były to na prawdę piękne kwiaty o cudownym, aromatycznym zapachu. Pewnego razu wrzucono je do kotła z gotującą się wodą. Napar okazał się przyjemny i orzeźwiający. Koniec końców, we wsi Koporje, niedaleko Petersburga, zaczęto przygotowywać z liści i kwiatów Iwan Czaju leczniczy napar”.

Komentarze

Zostaw swój komentarz